Blog Snowboardshop.pl

JetForce 2.0 czyli nowa generacja plecaków.

Opublikowano Autor: Snowboardshop.pl

Plecaki lawinowe: Rewolucja czy ewolucja.

Plecak lawinowy bez dwóch zdań może uratować życie podczas jazdy poza wyznaczonymi trasami.
Kiedy pojawiły się pierwsze produkty z „airbagiem” freeridowcy odetchnęli z ulgą, ciesząc się że wreszcie będą bezpieczni. Z drugiej strony wielki i ciężki plecak nie był tym co chcieli nosić przez cały dzień ze sobą.
Kolejnym problemem była jednorazowość.
Łatwo sobie wyobrazić że w razie niebezpieczeństwa, nie zawsze realnie zagrażającego życiu, najlepiej odpalić system i nie martwić się czy powinno się to zrobić czy nie. Przy systemach napędzanych sprężonym powietrzem, jeśli nie mamy zapasowej butli jesteśmy ugotowani i musimy kontynuować bez zaworu bezpieczeństwa.
Z pomocą przychodzi system JetForce. W plecaku mamy schowaną elektryczną dmuchawę zasilaną pokaźną baterią. Dzięki temu po zapakowaniu poduszki na swoje miejsce – system jest natychmiastowo gotowy do ponownego odpalenia.
Brzmi idealnie? Prawie! Waga takiej baterii jest dość spora, a całość waży więcej niż system na butle z powietrzem.

Konstruktorzy, tęgie głowy i użytkownicy próbują wymyślić rozwiązanie. Właśnie wchodzący na rynek patent o nazwie Alpride E1 Airbag System ma zastosowane superkondensatory wspomagane zwykłymi bateriami AA.
Kondensatory o dużej pojemności są w stanie przechowywać wystarczającą ilość energii przez ponad 3 miesiące!!! Dwie baterie mają wydłużyć ten czas, lub w terenie służyć do ponownego naładowania. Niestety ten proces może potrwać nawet do 80 minut (w zależności od baterii i temperatury). Innym sposobem jest posiadanie przy sobie szybkiego powerbanku co umożliwia naładowanie kondensatorów w 20-40 minut.
Posiadanie powerbanku znowu dodaje nam wagi w plecaku, brak takiego zasilania w zasadzie wraca nas to obawy „odpalać, nie odpalać”
Podsumowując użytkując nowy system jesteśmy w stanie urwać z wagi 520 gram z dodatkowym powerbankiem lub 850 g bez niego.

Czekamy na rewolucje – prace wiąż trwają

Co kupić snowboardziście pod choinkę?

Opublikowano Autor: Snowboardshop.pl

Zbliżają się święta co roku każdy z nas, albo przynajmniej większość ma problem z prezentem dla kogoś z rodziny/bliskiej osoby/znajomych w tym roku wpadliśmy na pomysł podsunięcia paru pomysłów – dsplitmatla Was szukających upominku dla osób, które mają chociaż trochę wspólnego ze snowboardem.
Pierwszy pomysły to drobnostki do 100 PLN :Burton_Bullet_Tool_Black

1 – ułatwiający każdemu jeżdżącemu na desce utrzymać stabilność podczas jazdy na wyciągach, pad antypoślizgowy – dostępny jest w wielu wersjach kolorystycznych, graficznych oraz kształtach można spokojnie coś wybrać

2 – tzw. tool – narzędzie do regulacji wiązań na stoku, małe poręczne mieszczące się w kieszeni, każdy rasowy snowboardzista powinien mieć

3 – wieszak na snowboard na ścianę, każdy zakochany w swojej zimowej drugiej połówce chciałby na nią patrzeć z łożka, wybierając tą wersję możesz się do wall mount1tego przyczynić, w zestawie wszystko co potrzebne do montażu – pozostaje tylko wiertarka !!!!!
4 – smar do dechy na zimno, uniwersalny na każde warunki

wall mount
Kolejne pomysły z wyższej półki cenowej to pokrowiec na dechę, który każdy powiniem mieć jeśli troszczy się o swój sprzęt, jest kilka wersji jakości pokrowca, ale Ty musisz wiedzieć jeedno !
Jaką długość ma deska, na której jeździ osoba której chcesz kupić podarunek., reszte dowiesz się w sklepie lub z opisów 🙂

I jeszcze jeden pomysł to suszarka do butów, która zadba o higienę dzięki wbudowanemu UV.

W komplecie obejmuje suszarkę suszącą parę butów/rękawic.   imagespokrowiec_burton_gig_bag_lowland_camo_printsmar-high-octane-rub-on-wax-assorted

Recenzja MDS 57/2014

Opublikowano Autor: Snowboardshop.pl

Recenzja Snowboard nr 57/2014

Przewodnim tematem numeru jest hasło „Gdzie ta zima? Więc jeśli nurtuje także Ciebie te pytanie to możesz znaleźć na nie odpowiedź. To jest numer szczególny bo jedyny jaki się ukaże tej zimy. Być może za roku będzie można pOkładka_MDS_57.inddowiedzieć kolekcjonerski bo ostatni. Czego sobie i redakcji nie życzę.

Ogólnie śledzimy naszą scenę snowboardową imprezy sprzęt itd…  ale w praktyce nie mamy obrazu całości.  Bo można przeczytać krótki wywiad z naszą nową nadzieją Slopstyle Joanną Pnut Dzierżawski.  Jest fajny artykuł o wyprawie na Splicie do Szwecji. My ciągle jesteśmy teoretykami w tej sprawie i w sklepie są podzielone skrajne opinie na ten temat. Ale nie ma co ukrywać na zachodzie jest moda na splity i już. Mi podobała się także relacja Tomka Wolaka zza oceanu wiec jeśli ktoś się tam wybiera można zdobyć  parę praktycznych informacji.  Jeśli nie śledzisz produkcji filmowych możesz je uaktualnić wraz z recenzjami w dziale „Kino Domowe”.  Mi dobrze się czytało też wywiad z Stalle Sandbechem, który zdradza sekrety swojego treningu i drogi do bycia „Pro”

Trafiłem na zapowiedzi imprez o których nie jest głośno a chyba warto się tam wybrać lub przynajmniej śledzić jej wyniki. Jest wreszcie odpowiedź gdzie jest zima. Odpowiedzi udzielają Wojtek Pająk i Michał Alster. A jak by ktoś chciał połączyć snowboard z jazda na skuterach w rozsądnej cennie to powinien przyjrzeć się wycieczce Hermana do Rumuni bo jest to zachęcający artykuł.

Ja bardzo lubię też czytać o udokumentowanych zjazdach freerideowych i obejrzeć filmy z przejazdu bo od razu można skonsultować opis z filmem.

Podsumowując bardzo ciekawy numer obowiązkowy dla każdego snowboardzisty. U nas w sklepie dwa dni przed empikiem.